24 marca 2009

gadzety w podrozy

poniewaz wielu ciagle mnie pyta, czym foce, gdzie backupuje, jak slucham itd, postanowilem raz na zawsze wszystko wyjasnic w tym watku. Enjoy!

Mp3
IRiver T60 4GB + sluchawki SHURE SE420.
strona produktu SHURE http://store.shure.com/store/shure/en_US/DisplayProductDetailsPage/productID.105434000
recenzja http://www.trustedreviews.com/mp3/review/2007/03/01/Shure-SE420-Noise-Isolating-Headphones/p1
recenzja IRiver T60 4GB http://www.trustedreviews.com/mp3/review/2007/06/27/iRiver-T60-4GB-/p1
Jest to najwazniejsze i podstawowe wyposazenie mojego plecaka. Tak jak szczoteczka do zebow i pasta. Ten zestaw wiele razy uratowal mi tylek i wzbogacal wrazenia po stokroc. Przy odpowiedniej muzyce podrozuje sie duzo "intensywniej". Iriver ma dwie glowne zalety - wysoka jakosc muzyki, jedna z najlepszych wsrod mp3 (fantastyczna dynamika i niski szum) oraz male rozmiary. Dodatkowo zasilanie tylko jedna bateria AAA, wszedzie dostepna w kazdym zadupiu w Azji. Natomiast dobrych sluchawek poszukiwalem dosyc dlugi czas i po przeczytaniu wszystkich recenzji w necie wybor padl na SHURE SE420. Mam je juz drugi sezon. Sa to sluchaweczki genialne - typ douszny czyli doskonale tlumiacy odglosy otoczenia. Mozna ich nawet uzywac jak zwyklych zatyczek do uszu. Dzieki swojej unikalnej budowie (podwojna membrana - osobna dla basu i wysokich tonow ) potrafia wytwarzac OBRAZY w pewnych warunkach doslownie abstrakcyjne. Dla przykladu: utwor "Ta ostatnia niedziela" Mieczyslawa Foga + zatloczony do granic absurdu miejski autobus w pekinie + wieczorna wichura z deszczem za oknem. Lub zestaw utworow RAMMSTEIN + przejazd droga smierci z SEczuanu do Yunanu, autobusem z kierowca SZumacherem lub nawet spokojne rowerowanie po wioskach tubylcow przy fortepianie Mozdzera Leszka, wsrod pylu, kurzu i niemych twarzy zdziwionych chinoli. I tak dalej i tak dalej...
Jesli ktos ma mniejsze wymagania to sluchaweczki douszne Creative EP60 rowniez calkiem niezle spelnialy swoja role swego czasu. TEraz odpoczywaja w domu :)


Nikon D90 + obiektywy Nikkor 18-200mm 3.5 oraz 50mm 1.4
recenzja http://www.dcresource.com/reviews/nikon/d90-review/
Idealne kombo do focenia rzeczywistosci w podrozy. Podstawowe zalety - mala totalna waga i wyborna jakosc. Mozna nawet nakrecic kilka filmikow dokumentalnych w HD (1280x720 pix). Po przesiadce z D40, na razie badam mozliwosci sprzetu ale juz widze ze bedzie to zestawik wybitny.

Netbook Asus EEE PC 900HA
recenzja http://www.notebookreview.com/default.asp?newsID=4698
Asusa musialem zakupic zeby zlapac kontakt z baza i moc gdzies skladowac fotografie. Na razie spisuje sie doskonale i bez niego juz nie wyobrazam sobie podrozowania. Dokladnie to czego szukalem od dawna. Glowne atuty to male rozmiary i ciezar ale UWAGA: modele z 10 calowym ekranem sa gabarytowo duzo wieksze i traci sie troche z "przenosnosci". Laptop posiada niesamowite wyposazenie - doslownie wszystko czego potrzeba w podrozy. Czyli: potezny dysk twardy 160GB, wbudowana antena wifi ktora lapie sygnal nawet w ciezkich warunkach, wybitnie kontrastowy ekran i w miare wygodna klawiature. Bateria trzyma poand 3 godziny przy wlaczonym necie i najwiekszej jasnosci. Wydajnosc jak na te rozmiary rewelacyjna. Oprogramowanie XP Home Edition - chodzi bez problemu skype z kamerka, antywirus, winamp, edytor do zdjec PhotoStudio Arcsoftu, MS works, google earth, dzialaja rowniez wszelkie filmy wlacznie z HD 720p. Obraz jak zyleta. Coz chciec wiecej? NO moglby byc jeszcze tanszy i lzejszy ale na to trza poczekac znowu pare lat :)

telefon Samsung + karty pre-paid.
przed wyjazdem musialem kupic najlzejszy i w miare tani telefon do uzytku w Azji. Znalazlem Samsunga (215 pln). Ma dodatkowo dwie inne zalety - dziala w kazdym systemie azjatyckim a karte sim mozna zmienic w ciagu paru sekund, nawet jedna reka :-). Sluzy mi rowniez jako budzik, zegarek i kalkulator (bardzo wazne funkcje!).
Wyjezdzajac do Azji nastawilem sie na uzytkowanie miejscowych kart pre-paid. Wtedy wychodzi najtaniej i wygodniej. Zwlaszcza przy umawianiu sie z ludzmi z CouchSurfing. Po co placic za cholerny roaming w plusie?

karty pre-paid:
Rosja Bee-Line - 100 rubli jednorazowo za numer + trzeba czesto doladowywac bo rozmowy nie sa tanie. Przez dwa miesiace wydalem w sumie moze z 100 pln. BEEline dzialal bezproblemowo w kazdym zakatku Rosji (poza daleka Syberia, na polnocy Bajkalu).
MOBILE CHINA - 100 YUANow jednorazowo, w tym jest 50Yuanow na rozmowy. Dziala na terenie calych Chin (poza HK) i jeszcze nie udalo mi sie jej doladowywac ale tez nie dzwonilem tak duzo jak w Rosji. DZialala doskonale na polnocy i na poludniu kraju.
Tajlandia TH GSM - 69 BTH jednorazowo (6,9 pln!) w tym jest 65BTH na rozmowy. Jedna minuta kosztuje podobno do 2BHT (20groszy). Maja nieprzyzwoicie niskie ceny ci Tajowie :)
PLUS abonament - 12,5 PLN miesiecznie - nie korzystam, trzymam numer w razie sytuacji awaryjnych. Koszt przykladowy 1 min z HK ok 10 PLN. Skandal. Bede stopniowo przechodzil calkowicie na skype - pre-paid 40PLN, koszty rozmow z calym swiatem drastycznie nizsze niz jakakolwiek siec komorkowa.

W przyszlosci pojawi sie jeszcze jeden gadzet w moim plecaku - pen drive 32-64GB. Glownie w celu dodatkowej archiwizacji fotografi.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

a gdzie są zdjęcia aparatu?

borys skatulski pisze...

spokoj! beda w odpowiednim czasie