07 sierpnia 2009

kilka refleksji treFnych

wyprawe zaliczam do udanych chociaz czuje spory niedosyt. Profil byl bardziej rozrywkowo-lobuzerski i zdecydowanie wiecej wypilismy niz widzielismy. Na pewno trzeba tu bedzie kiedys wrocic i na spokojnie powloczyc sie po bezludnych wyspach i ukrytych plazach. Bywaja tu zakatki rajskie, ale nie mozna gonic. TRzeba czasu.
Kilka rzeczy denerwuje jednak. Ceny sa troche wyzsze niz na wschodnim wybrzezu, glownie zarcie i picie, na szczescie low season wiec kwatery byly tansze niz zwykle. Krajobrazy na Phukecie i Koh Lancie nie powalaja. CO do rejonu KRABI i PhiPhi to prawdopodobnie jest tam raj ale nie bylo czasu na zbadanie. TAjowie zachwalali rowniez okolice TRANG oraz wybrzeze na polnoc od Phuketu. Next time.
ALe najbardziej boli jedna rzecz - brak autentycznych lokalsow. Wszyscy wyemigrowali, a ci co zostali i musza obslugiwac turystow sa wysoce niefajni. Wszystko jest opanowane przez biale twarze. A bialasy wygladaja jak zawsze czyli jakby dostali kilkakrotnie kijem w tyl glowy. TAkiego stopnia zblazowania dawno nie widzialem. Focha przywiezli z Europy i AMeryki. A na focha jest tylko jeden sposob.. "Lysy dawaj kija..." :-)


typowa akcja "na polaka" :), dwoch pijakoff pod sklepem 7/11, na piechote 10 minut od lotniska Phuket. Bo po co placic na lotnisku ciezka kase gdy tutaj jest duzo latwiej/taniej nabyc "ostre flakony" :), i duuuzo weselej!

8 komentarzy:

Krzysztof pisze...

Oj bylo wesolo :-) zwlaszcza jak wsiadalismy do samolotu...

borys skatulski pisze...

stary, fajnie ze pamietasz jak wsiadalismy bo ja srednio :)

Anonimowy pisze...

Eeeee.... To nie było tak zle, skoro pamietacie, ze jakis samolot byl ;p

Ostatnio czytalem, ze jakis nasz ziomal po imprezie w kraju rano obudzil sie w samych gaciach gdzies w Skandynawii i nic nie pamietal (autentyk !)...

Bartek (ABC)

Krzysztof pisze...

Pozatym koniecznie musisz wrocic na Ko Lante ! tam jest tyle wspanialych miejsc do odkrycia ! i to stare miasto... :P

borys skatulski pisze...

nie no BArtek, z ziomalem w Skandynawii to niezly extreme ALE...ci w sekrecie powiem ze nas to w sumie powinni wyrzucic z samolotu czy lotniska :), na szczescie wszystko poszlo na wesolo :) jak wroce do polszy pieknej do umowimy sie na ogladanie filmow z komorki, to zobaczysz co sie dzialo :)
tajska cholerna whisky... hehe

A Krzychu, Koh Lanta pieeekna...baaardzo...zachwycajaca... ale chyba nie w tym sezonie :D Ty lepiej uwazaj na czarne weze ktore lubisz sobie przejechac skuterkiem na tej wyspie :D:D

Antek Bajer pisze...

Krzych, old tawn na lancie warte wycieczki dedykowanej :) u know.. drewniane budynki, mangroove forests, cisza, spokój, pierwsze dotyki przy księżycu na molo...a sorry zapomniałem że byłeś z Boryśkiem :)

zfieszak pisze...

pięknie;)a mnie tu w Ojczyźnie ganiają za piwko pod chmurką;P Wy chociaż kubeczki mieliście;P

Cezary pisze...

hej
najwięcej komentarzy aż 7?
cezary