30 marca 2009

mysli traFne z drogi

jade powoli i spokojnie, bardzo nie nerwowo, z usmiechem na ustach. Nie ma zadnych problemow ze skuterem, drogi sa wspaniale jak w poznym RFNie i puste. Pogoda dopisuje - chodz raz zlapala mnie burza tropikalna ale sie szybko schronilem w przydroznej pagodzie. Infrastruktura przypomina mi troche jezdzenie po USA - wszystko prawie perfekcyjne, nie ma zadnych problemow z zakupem jedzenia, benzyny i noclegami. Srednia cena noclegu 15 zeta. Taniej niz przewidywalem. Poza tym nie mam prawie zadnych ograniczen czasowych, a w stanach musialem doprowadzic samochod w terminie, taka byla robota :)


zeby nie bylo nieporozumien: tak ladnie sobie rosnie kapusta! a ile by z tego mozna zrobic koreanskiego "kimchi"! mniam




nie oszukujmy sie, w diablo i warcrafta tnie sie na calym swiecie tak samo :-)

2 komentarze:

memmi pisze...

Eeech, ile by z tej kapusty było kimchi...masz rację;-)
Ewa

zfieszak pisze...

Diablo connecting people! ;D