19 października 2010

chwilowa zadyszka

oops, chyba dopadlo mnie przeziebienie, troche wywiezione z polszy a troche zlapane od amerykanki co prychala w autokarze cala droge. Tak czy tak, jutro mam zamiar ruszac dalej na wschod. Pictorial ze Stambulu wrzuce jakos potem.
trzymta sie a ja wychylam kolejny Gripex max. (zamiast browara lub herbatki tureckiej cholera)

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

A Borys jedzie do Tajlanttii :-) do dziewczyny tralalala jest bardzo zakochany lallatralalla a nas mami otoczką i widoczkami a i tak wszyscy wiedzą.... hehehehe laalalallaalla i Ona ma metrykalne zawiłośći lalalalalaaa TAKI TO TEN NASZ BORYSEK: SUPER KRYJAK:-)

Pzdr Gabor

Anonimowy pisze...

Borys, szybkiego powrotu do zdrowia

km pisze...

zawsze można Gripex popić Efezem :)to najlepszy, sprawdzony sposób

Anonimowy pisze...

Borys juz w Iranie a wpisow brak! Ale tandeta :) Szeler Pozdrawia!