03 stycznia 2011

darth vader STYLE

kobiety w Iranie mają spory problem. Nienawidzą nosić hadżabów a prawo nie daje im wyboru jak np w Turcji. Muszą zakładać te beznadziejne husty. Co jest oczywiście skandalem moim zdaniem.







3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Fajnie, fajnie jajnie.
Ale nie ma ani słowa o Waszym egzotycznym Sylwestrze.
Jak wygląda Irański Sylwester? Jakoś nie potrafię go sobie wyobrazić. Zabawy na ulicach chyba są wykluczone, spotykanie się w towarzystwie mieszanym po 22 - z tego co wiem też nie za bardzo. A alkoholu Mahomet zabronił. I jak tu się bawić? Chyba kobietą o małej wyobraźni się staję na stare lata.. ;/
Pozdrawiam ze zlodowaciałego Kraju,
Bogna

borys skatulski pisze...

czesc Bogna,

też chciałbym zobaczyć sylwka w Iranie! Pewnie połowa narodu schodzi wtedy do podziemia żeby sie wyjątkowo złoić winem tej nocy :)
Niestety musze Cie rozczarować. Wydarzenia opisywane na blogu mają mały poślizg. Ok. 2 miesięcy. W Iranie byłem w listopadzie zeszłego roku. Teraz już siedze w ChiangMai od paru tygodni i ostro wkuwam alfabecik tajski :)
trzym sie!

bogna pisze...

buuuuuu…
I uwierz tu w "prawdę czasu - prawdę ekranu" - mimo, że komputerowego :)))

ps. Tutaj nadal zima - jak by co ;)))